12.08.2015

ULUBIONE SUKIENKI








Jak wiecie, albo i nie wiecie mój starszy dzieć - Pola znaczy się - nie lubi nosić sukienek. No nie lubi i już. W przeciwieństwie do sroczki Klary, która uwielbia wszystko co się kręci, ma falbanki, a jak jeszcze błyszczy to już w ogóle odlot.
Polka ma kilka sukienek do szkoły, które prawie zawsze zakłada z wielkim bólem serca, kilka takich eleganckich, które dostała po pokazach mody i na które nawet nie chce spojrzeć.
Ja już się przyzwyczaiłam do jej stylu sportowego i na sukienki w sklepach właściwie w ogóle nie zwracam uwagi.

Ale sukienki, które dziewczynki mają na sobie uwielbiam. Poli sukienka trafiła w moje ręce przez przypadek mianowicie na przymiarkach jakie Pola miała przed ostatnia sesją fotograficzną (w sklepie pewnie nawet bym na nią nie spojrzała). Na przymiarkach panie od kostiumów przygotowują kilka różnych zestawów, w których należy się zaprezentować i później zapada decyzja który to strój będzie tym właściwym. Wybór padł na inna sukienkę, ale jak ja zobaczyłam Polkę w tej sukience to wiedziałam że ona musi być nasza.
- Pola, kupię Ci tą sukienkę! wyglądasz ślicznie!
- a po co mi ona? i niby gdzie ja będę w niej chodziła?
- .....  po domu będziesz w niej chodziła ....

Nie chodzi w niej po domu, za to często zakłada ją kiedy gdzieś wychodzimy (tzn. jakieś trzy razy już miała ją na sobie, ale jak na Polkę to jest naprawdę bardzo dużo!).

Klary sukienkę w całej okazałości mogłyście już zobaczyć TU - Powsin. Jest wyjątkowa, bo to projekt pewnej wyjątkowej Maryś. No i kręci się najpiękniej ze wszystkich sukienek!

No nie sposób nie wspomnieć przy okazji o moim cudownym kombinezonie - tak to kombinezon! nie sukienka, jak większości się wydaje. Niebywale wygodny i taki ... taki, że jestem pewna, że każda kobieta poczuję się w nim bardzo wyjątkowo, ja właśnie tak się w nim czuję.

Sukienka Poli - Zara (jeszcze nie dawno widziałam ją na wyprzedaży za 49 zł zamiast 109)
sukienka Klary - Czary Maryś
kombinezon Ani ;) - Szept M































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz