04.01.2015

STRÓJ NA BAL - LALALOOPSY



Bal karnawałowy w szkole, to jak się okazuje nie to samo co bal karnawałowy w przedszkolu.
Polka przeżywa go już dłuższy czas. Co chwilkę wpadała na inny pomysł: może Violetta? a może Esmeralda? wiedźma? kot? Myszka Minnie?  Ja przytakiwałam i czekałam na ostateczną decyzję, aż w końcu ... Jednym z prezentów gwiazdkowych była lalka Lalaloopsy.
Prezent przyleciał do nas z bardzo daleka, Polka pośpiesznie rozerwała kopertę, rozpakowała lalkę i powiedziała: wiem! co wiesz? wiem za co się przebiorę! za lalaloopsy! uszyjesz mi taki sam strój (no dobrze), zrobisz guzikowe oczy (tak, ciekawe jak?), ufarbujesz włosy na różowo (to już lekka przesada) i gotowe!
Dla niej wszystko jest takie proste! Hop-siup i gotowe!


Sukienkę szyłam do północy, kolejne dwie godziny wycinałam i doszywałam kropeczki, robiłam opaskę i podziwiałam efekt mojej pracy ;)
Podaje Wam przepis na nią - może i Wasze córki zechcą być lalaloopsy na balu karnawałowym ;)
Dół naszej sukienki składa się z trzech warstw: wierzchnia to lekko sztywny tiul (żeby dół był sterczący) długość ok. 35 cm szerokość 5,5 metra, środkowa warstwa to miękki tiul długość ok. 30 cm szerokość ok. 3 metry i spód ok. 30 cm długości i ok. 1,5 metra szerokości - jakikolwiek nieprześwitujący materiał.
Na górę potrzebujemy ok. 35 cm dowolnej tkaniny - najlepiej rozciągliwej, żeby nie bawić się później we wszywanie suwaków.
Wszystko zszywamy :) doszywamy paseczki, falbanki, mini rękawki i gotowe!

Z czarnego filcu wycinamy kropeczki które naszywamy na środkową warstwę dołu, z filcu wycinamy też wielka kokardę (2 razy), zszywamy, leciutko ją wypchamy i obklejamy kropeczkami wyciętymi z żółtego filcu, a na koniec doszywamy ją do gładkiej czarnej opaski. Z filcu wycinamy też najważniejszy, bo najbardziej charakterystyczny dla tych lalek element jakim są oczy-guziki. Nasze guzki doklejone są do Poli ulubionych okularów, a właściwie to oprawek bez szkieł. Jak nie macie takich oprawek, to wystarczy wyjąć szkła z jakichkolwiek starych okularów słonecznych. Nie wiem czy mi uwierzycie, ale przez te oczy-guziki naprawdę bardzo dobrze widać! zresztą i tak przecież nie będzie ich mieć na nosie przez cały bal.

No to tyle!  A teraz kilka fotek :)























3 komentarze:

  1. Cudowne :) Polcia jak zwykle śliczna

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne te stroje!Zakochałam się w twoim blogu!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiamy i my! :)

      Usuń