08.06.2014

FOTKI



Coraz częściej zastanawiam się nad zmianą aparatu, ale jakoś szkoda mi tego mojego ....
Nie jest taki stary i chyba najgorszy też nie, pewnie to mój brak umiejętności powoduje, że moje zdjęcia są jakie są.
Dziś postanowiłam przyłożyć się do zdjęć bardziej niż zwykle i myśle, że efekty są widoczne (a może mi się wydaje ....). Na pewno jest to rodzaj zdjęć jakie ja lubię najbardziej, czyli robione wtedy, kiedy dzewczynki nie wiedzą, że ja je robię.  
Codziennie sobie obiecuję, ze posiedzę nad instrukcją, poczytam, poćwiczę, ale ilekroć po nią siegnę i zaczynę czytać to ręce mi opadają - średnio kumam o co tam chodzi ... jakiś kurs by mi się przydał.


Na zdjęciach dziewczynki w sukienkach eMeL ;) - leciutkich, delikatnych, zwiewnych idealnych na upały takie jak dziś.


Ps. Podejrzewam, ze Klara ma alergię na trawę ... już wcześniej coś tam zauważyłam, ale wczoraj u nas kosili i właśnie od wczoraj leci jej woda z nosa :( do tego po dzisiejszym turlaniu po trawie całe plecki ma czerwone - tam gdzie "dotknęła" ją trawa ma po niej ślad ... czyżby czekała mnie wizyta u kolejnego specjalisty?












































4 komentarze:

  1. Wiec marka ma już swoja nazwę? ;o) Dziewczyny wyglądają świetnie! I zdjęcia fajne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nazwa "marki" to tak z przymrużeniem oka ;)

      Usuń
  2. A jakim aparatem robione te fotki? :)

    OdpowiedzUsuń