30.06.2014

BARDZO DZIKA PLAŻA




Dziś będzie mało tekstu, ale za to wyjątkowo dużo zdjęć, no bo i co mam pisać? 
Że było cudnie? 
Że były rusałki, słodkości, muszelki, głośny śmiech i błękitne niebo?
 I że golas w krzakach też był? (okazuje się że golas był u siebie bo to plaża nudystów była o czym dowiedziałyśmy się po fakcie i tak naprawdę to my byłyśmy tam intruzami).
 O tym, że pogoniłyśmy golasa? (a ile radochy było przy tym :) )
Że dziewczyny małże wyławiały? Że arbuz, truskawki, maliny, jagody i czereśnie najlepiej smakują w słońcu na świeżym powietrzu?
 A może o tym jak w drodze do miejsca docelowego i później w drodze powrotnej komary chciały nas zjeść (dosłownie!).
Albo o tym, że dziewczynki do domu wracać nie chciały i już pytają kiedy kolejne spotkanie?


Nic nie będę pisała, tylko zostawię Was z ogromną porcją zdjęć. 
Wszystkie są moimi ulubionymi :)
A na zdjęciach obok Poli i Klary
Weronika
Julka






















































13 komentarzy:

  1. Sama bym z tymi dziewczynami na tej plaży się pobawiła i zjadła co nie co ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie one wszystkie ładne!!!!! Gdyby Agata zobaczyła spódniczkę Klary, to by w życiu już jej nie zdjęła. Tylko ta cena mnie skutecznie odstrasza... Nie wiem, może na Boże Narodzenie się skuszę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zerknij tu http://www.koronkowo.net/dziewczynki/spodniczki/tutu-pettiskirt-brzoskwiniowa-szczegoly.html, ja nasze właśnie tu kupiłam :)

      Usuń
  3. Cudowne, boskie dziewczynki, piękne miejsce a piknik....ech rozmarzyłam się :)
    Zdjęcia naprawdę mi się podobają, a dziewczynka w fioletowej spódniczce troszkę mi moja Miszkę przypomina - ciemne włoski, karnacja :) Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw serdecznie podziękuję za miłe słowa :)
      Co do Julki, to akurat my znamy ją z zupełnie innej strony - miła, sympatyczna, świetny kompan do wspólnych zabaw. Z tego co wiem, to jest chwalona przez "współpracowników" z planu i otrzymuje sporo ciekawych propozycji, co chyba jednak oznacza, że "się nadaje" ;)
      Pozdrówka :)

      Usuń
    2. Komuś się chyba dzieciaki pomyliły. Miałem przyjemność pracować z Julką i jej mamą na bardzo trudnym planie filmowym, który wymagał skupienia i odporności na ciężkie warunki. Julka nie tylko świetnie sobie poradziła bez żadnego marudzenia, ale też wykazała się wilkim potencjałem aktorskim. Osobiście nie mogę się doczekać kolejnej współpracy.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    4. Jeśli ten komentarz napisała dorosła kobieta to proponuję, by najpierw się dokształciła, a później wypowiadała publicznie gdziekolwiek.. Aniu, myślałam, że jakieś dziecko robi sobie żarty.. Co musi mieć ta kobieta w głowie - oczernia jedną osobą, chwaląc jednocześnie dwie inne, by być bardziej wiarygodna. Nie znam Julki i jej mamy osobiście, ale zaglądam na jej profil aktorski. Moje odczucia są podobne do tych, którzy się tu wypowiadają w pozytywny sposób. Do czego zazdrość może doprowadzić, to jest po prostu przykre.. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Niech Anonimowy jak taki mądry przedstawi się - zniesławienia są karalne - to nie jest problem aby dowiedzieć się kto i z jakiego komputera napisał te oszczerstwa!
    Ja jako reżyser wielokrotnie pracowałam z Julka na planach filmowych i reklamowym - jest to nie tylko świetna aktorka ale i przesympatyczna dziewczynka. Duży i talent aktorski!
    Małgorzata Brama

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu!!!! Piękne zdjęcia !!!! MY TEŻ CHCEMY !!!! może następnym razem męskie grono (Kubuś i Kacperek ;-) ) powachluje wachlarzami ;-) :-D pozdrawiam i ściskam Was Wszystkie 7 kobitek Amelia Kęska :-) -;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. komentarze dot. jednej z dziewczynek zostały usunięte na prośbę autora

    OdpowiedzUsuń