22.05.2014

ZALEW NA BORKACH

 

Sprzątam w zdjęciach :) usuwam, segreguję, przeglądam ... i nagle znajduję te!

To było jakoś w sierpniu ubiegłego roku.

Zalew na Borkach (Radom - zna ktoś?) - miejsce gdzie spędziłam mnóstwo czasu będąc nastolatką i mam całą masę wspomnień z nim związanych .... i aż się uśmiecham na myśl o niektórych :D bardzo szeroko się uśmiecham!
Jejku, kiedy to było?! 
Na przestrzeni tych już nawet nie kilkunastu (nie napiszę, że kilkudziesięciu bo się chyba pochlastam!) lat wiele się tam zmieniło, chociażby molo - nie jest już spróchniałe i nie brakuje co trzeciej deski. Jest solidne, z barierkami o wiele bardziej bezpieczne, jest też prawie profesjonalne boisko do gry w siatkę z mini trybunami, plac zbaw - który był zawsze, ale teraz jest jeszcze mini siłownia dla dzieci, tzw. ogródki piwne ze trzy w sezonie letnim, dróżki wybetonowane i ścieżka dla rowerzystów dookoła zalewu - a za moich czasów była trawa po pas! 
Ale cudnie tam było i strasznie lubię tam wracać - z moimi córkami.
 



























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz