30.03.2014

POKÓJ



Kto mnie zna, ten doskonale wie, że uwielbiam zmiany.
Wystarczy popatrzeć na mój kolor włosów, który zmienia się praktycznie "co chwilę". 
To samo dotyczy mieszkania. Kombinuję jak tylko mogę - przestawiam meble z kąta w kąt, coś przemaluję, coś przewieszę, dowieszę i takie tam.
No lubię to. Lubię zmiany. Za to jestem stała w uczuciach ;)

Ale nie o tym miała być mowa.

Czy można zmienic pokój z takiego w którym ciągle panował haos nie do ogarnięcia, na taki w którym zagości spokój, ład, będzie miło i estetycznie i nie będzie to kosztowało majątku? 
A no można.
U nas wszystko zaczęło się od zmiany łóżka.
 Polka od co najmniej 2 lat  marzyła o łóżku pietrowym. No, ale 2 lata temu Klara miała  lat zaledwie 2 więc tego rodzaju spanie nie wchodziło w grę. Łóżka długo szukałam, bo chciałam, żeby koniecznie było białe, do tego drewniane, masywne i proste. 
Znalazłam. 
Kupiłam. 
No i zaczęło się. 
Do łóżka trzeba było kupić pasujące meble, no to jak meble to może i coś na podłogę, jak na podłogę to trzeba zmienic też dodatki no i koniecznie ściany przemalować. Na jaki kolor? Oczywiście, że na biały, który jeszcze do niedawna był dla mnie nie do przyjęcia! Od dłuższego czasu miałam w głowie wizję pokoju biało-szaro-różowego (różowego bladego, delikatnego). 
Problem był z meblami. Ja chciałam zupełnie inne, ale ostatecznie Wąż przekonał mnie do ikeowskiej serii Stuva, z czego teraz jestem bardzo zadowolona. Są proste, dziecięce, można zmieniać fronty (gdyby np. całe białe się znudziły), można dokupować inne elementy, no i ta cena :)

Co do dodatków, to wiedziałam, że będę robiła je sama. Ponieważ chciałam, żeby były bardzo spójne kupiłam kilka tkanin - szarą w białe kropeczki, biało-szarą w paski, i różowo-białą w paseczki i zasiadłam do maszyny. W ten spsób powstały   dwustronne narzuty na łóżka (z jednej strony jest brudny róż - ze starej narzuty kupionej w Ikea, z drugiej u Klary szary w kropeczki u Poli w paseczki), obrazek na ścianę (pasiasty szary kotek i szara kropeczkowa myszka na różowym tle), stara - nowa tablica korkowa (obciągnieta tkaniną w paseczki - prezentuje sie wyśmienicie!), serduszka na sznurku, wykończenie firanek (lamówka), będą jeszcze poduszki, ale już nie starczyło mi na nie materiału.

Bardzo chciałam mieć jeszcze skrzynię na zabawki. Widziałam kilka cudnych, ale a to nie ten kolor był, albo jakaś zawrotna cena była, aż natknęłam się na zwykłą skrzynkę w Leroy-Merlin. Wąż był zdruzgotany moim zakupem. Skracał nogi, skręcał, wbijał kolejne gwoździe i nie przestawał się dziwić jak ja mogłam kupić coś tak brzydkiego?! (a no mogłam) Ale moja skrzynka po pomalowaniu najpierw na biało, później po odbiciu kilku nutek prezentuje sie co najmniej bardzo ładnie. Do tego jest bardzo pojemna i nie zjamuje tak dużo miejsca jak inne skrzynie nad których kupnem się zastanawiałam.

Ogólnie jestem ze zmian baardzo zadowolona , a co najważniejsze dziewczynki są zachwycone, a na tym zależało mi najbardziej. Każda z nas ma coś ulubionego w pokoju, coś zupełnie innego niż pozostałe, ale jest jedna rzecz, którą zachwycamy sie wszystkie trzy. To Cotton Ball Lights od Cottonove Love. Są piękne, idealnie dopasowane kolorystyką do pokoju (można wybiarać dowolne kolory od białego począwszy na czarnym skończywszy), dziewczynki zapalają je natychmiast po wejściu do domu,  a gaszę je ja, dopiero jak one zasną. Zawieszone przy łóżku stanowią swojego rodzaju lampkę nocną, przy której czytamy, Pola rysuje, a Klara ogląda bajki. Wprowadzają niesamowity klimat do pomieszczenia w którym się znajdą. Zresztą sami zobaczcie.

To tyle w temacie pokoju, a teraz zdjęcia zgodnie z Waszymi prośbami.










Na tablicy rysunki od Czary-Maryś









Klara i jej Zuzia w ulubionych  spódniczkach od Tiulowe Love.




Magiczne pudełka od Czary-Maryś z przeznaczeniem na kredki, ale u nas są na skarby dziewczynek.



















23 komentarze:

  1. Postarałaś się matka!! Dla mnie rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana! Slicznie ci wyszlo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyszło:-)) Klimatycznie, ciepło, przytulnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak miało właśnie wyjść! dzięki kochana!

      Usuń
  4. Jest idealnie i pięknie !
    Skrzynia przy łóżku skąd ? Mogę jakiś namiar prosić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Skrzynia jest z Leroy-Merlin kosztowała 69 zł (sami ją pomalowaliśmy i skróciliśmy nogi).

      Usuń
  5. Rewelacja!!! Bardzo mi się podoba! Super pokoik. Dodatki dają super klimat.
    Klara wygląda bosko w tutu :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne miejsce:) Delikatne, dziewczęce ale nie przesłodzone:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, bardzo mi zależało, zeby nie przesłodzić - dziekuje!

      Usuń
  7. Świetny pokoik! No i brawa za rzeczy własnego wykonania! Super naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych własnych jestem bardzo dumna :) dzięki!

      Usuń
  8. Ślicznie, muzycznie, wspaniale! Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dziewczyny uwielbiają taniec, śpiew więc nutki wydały mi się idealne :) dziękuję!

      Usuń
  9. Just cudownie bardzo w moim klimacie :) Zazdroszczę kul bo na nie choruję od jakiegoś czasu aż w końcu muszę się zmobilizować i kupić :) Skrzynia wyszła bombowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też o tych kulach długo marzyłam, a teraz jeszcze dłuzej będę się nimi zachwycać :) dzięki!

      Usuń
  10. Piękny pokój!!! Po prostu cudowny!! Chyba muszę przyspieszyć remont Miszkowego pokoju też mam wizję ale brak czasu na realizację :(
    www.miszkowo.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. a proszę bardzo, stąd ;)
      http://meble-bik.pl/pol_m_LOZKA-PIETROWE-153.html
      pozdrawiamy

      Usuń