22.02.2014

ZOO


Na życzenie dziewczynek wybraliśmy sie dziś do zoo.
(na miejscu okazało się, że bilet dla naszej czwórki kosztuje nie 60 zł, tylko 28 zł :) i taka cena obowiązuje do 28 lutego - to tak na marginesie)

Były słonie - ulubione Klary, żyrafy - ulubione moje i Poli ulubione .... nie no, ona wszystkie zwierzęta lubi. Miał być też rekin, ale niestety nie zdążyliśmy do niego bo o godzinie 16 dostęp do wszystkich zwierząt zostaje totalnie odcięty :(

Na dzisiejszą wycieczkę ubrałam dziewczynki w rzeczy uszyte przeze mnie. To one coraz bardziej wypełniają ich szafę i przyznam szczerze, że coraz bardziej wolę te "moje" od tych kupionych. Sama wybieram kolory, fasony i wzory i to nic, że Klara została nazwana dzis chłopcem :). 
"Zrób cześć z chłopcem" - usłyszałyśmy dziś podziwiając piękne pelikany. A powiedział to tata do córki swojej ubranej calutkiej na różowiutko! Jak to usłyszałam, wyciągnęłam Klarci schowane pod kominem warkoczyki i powiedziałam "córeczko zrób cześć z tą słodką dziewczynką". 

Lubię szary, brązowy, zielony i czarny kolor i nie widzę powodów, dla których miałabym w takie kolory nie ubierać moich dzieci. A różowy od piętek po czubek kokardki uważam za lekką przesadę, no ale co mi tam .... niech każdy ubiera dzieci po swojemu.



































6 komentarzy:

  1. Ha ha ha uśmiałam się z dzisiejszego spotkania rozowej dziewczynki i Klary. No przecież to od razu widać, ze to mala dama a nie chłopczyk. Ale widocznie tatuś tylko ma taki obraz rozowe dziewczynki a niebieskie to chłopcy (czyt. czarne)

    Aniu musze przyznać, ze fotki robisz śliczne. Ta ze słoniem super i z małą mi się podoba. Ubranka twojej niezawodnej kolekcji są świetne!!! Masz swój styl i do tego modelki pięknie prezentują twoją kolekcję.
    Brawo kochana!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, usłyszeć od Ciebie, że śliczne fotki robię to wielki komplement! dziękuję!!!!!!!!!!!!!
      Dziękuję za wszystkie mile słowa! :*

      Usuń
  2. To nie tak do końca. Moja 4 latka, nie da się ubrać w to co ja chcę. Ona sama decyduje o swoim outficie.Niestety...im bardziej pstrokato tym lepiej. A w spodnie to się nie da ubrać nawet przy - 20 stopni. Taki model i niestety ja mogę sobie tylko pomyśleć jak bym chciała żeby Ona się ubrała, bo Ona ma swoje wizje, swoje zdanie i o kompromis bardzo ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, bywa i tak ... sama znam takie dzieci :) moje też mają jakieś tam preferencje (na szczęście nie kolorystyczne) - Klara lubi spódniczki, Pola zdecydowanie spodnie - ale rano do przedszkola zawsze wkładają to co ja im naszykuję - może są zbyt śpiące, zeby sie buntować :)

      Usuń
  3. Fajne ciuszki szyjesz, świetny pomysł z minkami na sukience i bluzie :)

    OdpowiedzUsuń