07.02.2014

DOMEK Z KARTONÓW



Dziś postanowiłam, że po powrocie z pracy nie będę robiła nic! Nie będę sprzątał, szyła, gotowała ani prała. 
Postanowiłam, że będę się bawiła. Z córkami moimi. I tak też zrobiłam.
Wczoraj wieczorem Wąż z kartonów zrobił dziewczynkom domek - totalna prowizorka, ani ona ładny ani estetyczny, no ale dzieci chciały to dzieci mają. Nie było czasu na pomalowanie i urządzenie go, więc dziś postanowiłam, że go dokończymy. Po powrocie od razu wzięłyśmy sie za malowanie, wycinanie i doklejanie. Urządzeniem wnętrza zajęła sie już wyłącznie Pola. 
Gotowy prezentuje się jak poniżej. 
Nie wiem jak długo postoi, ale póki co jest i cieszy moje dzieci ogromnie! Pola nawet zapowiedziała, że ona będzie w nim dziś spała :)

















1 komentarz:

  1. Super! Jak wyście to zrobili? Naprawde niezłe wyszło!

    OdpowiedzUsuń