01.12.2013

KILKA SŁÓW ODE MNIE



Na pierwszą lekcję baletu zaprowadziliśmy Polę My - rodzice.
Na pierwszą lekcję angielskiego zaprowadziliśmy Polę My.
Na pierwszą lekcje pływania zaprowadziliśmy Polę My.
Na pierwsza lekcje tańca nowoczesnego zaprowadziliśmy Polę My.
Na pierwsze zajęcia teatralne zaprowadziliśmy Polę My.
Na pierwszy casting zaprowadziliśmy Polę My.

My - rodzice - bo naszą rolą jest pokazywać dzieciom różne drogi, różne możliwości, a to One - dzieci, zdecydują później którą chcą iść. Być może żadną ze wskazanych. Być może wybiorą zupełnie inny kierunek.

Z tego co się orientuję, to większość dzieci (o ile nie wszystkie)  uczęszcza na jakieś dodatkowe zajęcia (co najmniej jedne): sportowe, uczą się tańca, uczą się języków (często więcej niż jednego), gry na instrumentach.

Czemu o tym piszę?
Bo ostatnio zostałam zaatakowana w związku z tym, że mojemu dziecku zdarzyło się zagrać w reklamach, zrobić kilka sesji zdjęciowych, do tego jest pokazywane na blogu. Przecież to nie jej wybór! - grzmiały głosy. Przecież to nic innego jak chore ambicje rodziców. Przecież gdyby ona decydowała, na pewno nie chciałaby brać w czymś takim udziału. Jak ja mogę?! Jak ja wychowuje dzieci moje (w końcu ktoś się o nie zatroszczył ;) co za ulga) bo My - rodzice - co widać po zdjęciach - wychowujemy je na bezmyślne istoty, dla których nic poza wyglądem nie będzie w przyszłości ważne. Dlaczego ja im to robię?! 

Powiedzcie mi dlaczego chodzenie z dzieckiem na lekcje tenisa czy tańca, czy lekcję języka obcego jest OK, a chodzenie na castingi już nie? Bo co? Bo nic z tego nie wynosi? Ależ wynosi! Uczy się pracy zespołowej, otwartości, robi się bardziej śmiałe, do tego ma możliwość przeżyć fajną przygodę. 

Druga rzecz - zaglądacie na blogi które Was nie interesują? takie co  dotykają tematów, które są poza Wami? Bo ja nie! No bo i po co? Po co mam skupiać się na czymś, co według mnie na uwagę nie zasługuje. Po co ..... To po co robią to inni? Mój blog jest miejscem dla tych, którzy nas w pewien sposób polubili, są ciekawi co u nas słychać, co nowego mamy do pokazania - mniej  lub bardziej ciekawego. Nie dla tych, którzy będę zachwycać się każdym zdjęciem (sama się nimi nie zachwycam - jeśli chodzi o jakość), dla tych co wyrażą konstruktywna krytykę, którzy będą chcieli wyrazić opinię na poruszane tematy. 

Ponieważ wiem, że większość blogujących mam, spotkał tzw. hejt, pozwolę sobie zacytować jedną wypowiedź, która pojawiła się na podczas "dyskusji" na forum, wypowiedź idealna, idealnie opisująca hejtujące takie jak mój blog osoby: 

"I co, zadowolona jesteś z wątku? 

Siedzisz sama w domu, uzależniona od forum, za jedyne towarzystwo mająca roczniaka, który sam się sobą zajmuje godzinami, a Ty, znudzona, samotna, wkurzona, pelna biernej agresji hejtujesz piękna mamę i jej córeczki śliczne, ślicznie ubrane. 
Nie staniesz się od tego szczuplejsza, ani nie odwazysz się odpyskowac teściowej. Ale przynajmniej całą złość przelalas na te szczęśliwą mamę, zepsulas jej popołudnie, hurrejj! 
Lepiej Ci? "


Nic dodać nic ująć :)



Pozdrawiamy i ściskamy!


10 komentarzy:

  1. Nie wiem po co sobie bierzesz do serca jakieś bzdury.
    Dzieci do niczego nie zmuszasz. Nie krzyczysz na castingu :"Właź bo obiadu nie dostaniesz"
    Jesteś fajną zwykła mamuśką i masz cudowne dwie córy.
    Róbcie dalej to co lubicie, a kretyństwem sie nie przejmuj.
    Buziaki dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak na dobra sprawe to powinno sie dziecko puszczac na golasa, bo moze nie zyczy sobie takich ubran, jakie Mama kupuje czy szyje? Do szkoly tez nie posylac, bo dziecko na bank nie chce ;o) Dalej... do kosciola nie prowadzac, bo moze kiedys inna religie wybierze. Angielskiego nie uczyc, bo moze kiedys we Francji zyc zechce. Najlepiej zamknac w komorce i wypuscic, jak bedzie mialo 18 lat :D
    Autorka hejtu chyba zyje w sredniowieczu i nie dotarlo do niej, ze wyglad w dzisiejszych czasach JEST bardzo wazny, bo czlowiek dobrze ubrany i zadbany jest rowniez pewniejszy siebie i ma wiecej sukcesow niz szara mysz z tlustymi wlosami.
    Czy oznacza to, ze dziecko ladnie ubrane musi byc puste? A skad takie wnioski? A co ma jedno wspolnego z drugim???
    Bo ja znam zle ubrane pustaki i ladnie ubrane, madre dzieci. Zupelnie nie widze zwiazku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rob to co robisz,bo robisz to bardzo dobrze. Trzymam kciuki i pozwolę sobie dalej Was regularnie podglądać ;-)...a dziewczynki cud,miód...pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje córy! Są niesamowite!!
    Ściskam Was ;**

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję się pod Hieną!!! Brak słów...widze ze i was dopadły!!! Ale rewelacyjnie przedstawiłas swoje zdanie na ten temat i ja go popieram w 101% !!!! P.S. Swietne wyszły te ciuszki i zapominam ciągle wspomniec ze uwielbiam waszą czarno-białą tapetę z poprzednich postów! Głowa do góry! Masz pięknie i szczęśliwe dziewczynki i to widać na każdej fotce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też hejt dotknął i miałam post na ten temat kompletnie tego nie rozumiem i nigdy nie pojmę po co ktoś zagląda na blogi gdzie wszystko go drzaźni po co wygłasza swoje "mądre" opinie psując komuś innemu nastrój na cały dzień albo i dłużej. Szczerze mówiąc jeśli ty dzieciom czegoś nie pokażesz same bardzo często nie będą w stanie poznać i chyba lepiej dawać dziecku dużo możliwości, alternatyw żeby poznało co lubi, rozwijało potem samo swoje pasje. Wiadomo że nie wszystkich na to stać i może stąd hejty bo zazdrość, złość, zawiść, sama nie wiem....Nie martw się ważne że Twoje dzieci są szczęśliwe, ty jesteś wspaniałą mamą a twoje ciuszki dla córek mistrzostwo świata !! Ściskam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma co się przejmować taki ludźmi.Zawiść, zazdrość i Bóg wie co jeszcze kieruje nimi.
    Zupełnie takich ludzi nie rozumiem.
    Wchodzę tam gdzie lubię, nie szukam taniej sensacji na blogach.
    Prawda taka że to my rodzice jesteśmy za dziecko odpowiedzialni, to my pokazujemy im różne drogi życia.
    A tym rodzicom którzy nie robią nic dla dzieci współczuję bo to jakimi ludźmi w przyszłości będą nasze dzieci to zasługa Nas samych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam bloga nie będę nigdy miała,nie przejmuj się, rób swoje,rób to co lubisz co jest Twoją pasją i Twoim dzieciom życzę żeby zawsze chcialo się robić tak wiele w swoim życiu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkim Wam dziękuję za komentarze.
    ściskam!
    ;)

    OdpowiedzUsuń