24.10.2013

DRES


Wpadłam! 
Gdybym miała belkę materiału to chyba całą bym „wyszyła” w dwa dni! 
Uszyłam dziewczynkom dresy z których jestem bardzo zadowolona – fajnie wyglądają, są bardzo wygodne, a ja straaaasznie się cieszę, że w końcu one mają coś „maminego”. Szczególnie fajnie mi  jest, jak ludzie zwracają na nie uwagę, mówią im coś miłego nt. stroju, a one odpowiadają  „mam nam uszyła!”. 
Oj jak fajnie!!!!! Jak przyjemnie!!!!!!


Wiem, że ich strój to nic odkrywczego, podobny do tych co wszędzie ich pełno na innych blogach, ale to moje pierwsze wypociny - będę się starała, żeby kolejne były bardziej oryginalne i zaskakujące niż te.  Ale tak naprawdę to trochę trudno o oryginalność kiedy wykroje bierze się z Burdy – a z tego co widzę, wszyscy z niej szyją i stąd to podobieństwo.


Chciałam im zrobić chociaż inną niż wszyscy aplikację (chociażby po to właśnie, żeby uniknąć zarzutów, że papuguję), ale co mogę naszyć skoro wszystko już było i na co bym się nie zdecydowała to i tak już gdzieś to widzieliśmy! 
Kotek? Był. 
Gwiazdka? Była. 
Chmurka? Była. 
Misio? Był. 
Czaszka? Była!!!!!! 
I jak tu być inną niż wszyscy????? Do tego Pola zażyczyła sobie: ma być czaszka lub serce, a że czarnej „skórki” miałam kawalątko to padło na serce.


I teraz tak się zastanawiam, jak to jest z tym kopiowaniem? Czy to oznacza, że ja już nie powinnam szyć spodni z obniżonym krokiem? bluzki z sercem? czapki tzw. bani? Bo ktoś to już uszył? Bo wcześniej niż ja kupił gazetę z wykrojami? Bo naszył banalne serce, które jest na wielu bluzkach – również tych dostępnych w sieciówkach? Mam im uszyć dres z żorżety, bo dres z dresówki to już kopia????? A może mam nie szyć w ogóle, tylko kupić komplet za 180 zeta przynajmniej?



Mam w głowie 100 pomysłów! W najbliższym czasie mam zamiar zrealizować jeden z nich – bazą znowu będzie wykrój z Burdy, ale cała reszta będzie - mam nadzieję - taka, jakiej jeszcze nie było … chociaż …. może się zdziwię …. 





















20 komentarzy:

  1. O wow !
    Jestem pod wrażeniem.
    Trudno coś uszyć innego , coś co się nie pojawiło na rynku.
    Dresy genialne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To prawda trudno, tym bardziej jeśli chodzi o dres. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Super moja droga!! Jestem pod wrazeniem!!! Ja jutro lece do sh po skórkę i będę juniorowi gatki szyla :D

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ale jestem ciekawa tych gatek! Sama szyjesz???????????? :*

      Usuń
  3. Super! ;)
    Mnie ciekawi ile musisz przeznaczyć na uszycie takiego kompletu? Oprócz oczywiście włożonego w niego serca i czasu.
    Mocy pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ile kasy? Jeśli chodzi o pieniądze to za metr materiału płaciłam 35 zł (ponoć do dużo) - na uszycie kompletu dla Klary potrzebowałam 1 m, dla Poli 1,20 :)

      Usuń
  4. ja już zamówienie złożyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamówień coraz więcej :) oznacza to, że podobam Wam się to co uszyłam, a to cieszy mnie najbardziej!

      Usuń
  5. Zdolna z ciebie matka! A o plagiaty bym sobie glowy nie zawracala. Takie rozwazania moga miec marki komercyjne. Ty szyjesz na wasze prywatne potrzeby, wiec kopiuj sobie co chcesz - nikomu nic do tego! Bedac na twoim miejscu skopiowalabym kazde ubranie znanej marki, jakie mi sie podoba, a jakie wg mnie jest stanowczo za drogie, zeby je kupic. Kropka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość jest stanowczo za droga ;) więc będę miała pełne ręce roboty! ;) Ale dużo większą frajdę sprawia mi wymyślanie, kombinowanie i zabawa w projektantkę! Pola wymyśliła: wiesz, ja będę projektowała a Ty będziesz szyła i otworzymy sklep w którym będziesz sprzedawała, a ja będę Ci pomagała po przedszkolu :) Na pytanie: a co z moją pracą? Odpowiedziała: nie będziesz już chodziła do pracy! :) dzieci .... dla nich wszystko jest takie proste ....

      Usuń
  6. Będę monotematyczna,ale i tak to powiem REWELACJA !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz być monotematyczna, nie przeszkadza mi to! nic a nic! :*

      Usuń
  7. dla mnie BOMBA. sama kilka dni temu zaczęlam probować "coś" zrobić swoim dziweczynkom(6lat i 8m-cy) obiecalam ze zrobie starszej spodniczke na tance z tiulu(chociaz ma ich troche z sieciowek,ale dlaczego nie zrobic tego samemu pomyslalam) nie wiem co mi z tego wyjdzie ale... Powiedz jakich materialow uzylas do tych dresikow.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiały dresowe kupione w sklepie na Puławskiej - są inne - czerwony fajniejszy niż ten szary, bardziej miękki. Był tam (w sklepie) taki cudny szary melanż ocieplany ... mega gruby i miękki .... cudo! ale prawie 50 zł za mer! Pozdrawiam!

      Usuń
    2. A jakie piękne tiule tam były ..... może też się skuszę na coś tiulowego :)

      Usuń
  8. Kobieto wielgachne gratulacje! Ja się w tych szyjątkach zakochałam!!! Tez takie chce!!!!!!!!!!!
    Ignoruj jakies papugowanie! Nikt nie jest oryginalny - choc ja to zagladam tylko na kilka blogow - własnie tych "zaprzyjaźnionych" z nami - nawet nie wiem co i gdzie sie pojawia i tak mi z tym dobrze:-) I Hiena ma racje!
    Pozdrawiam - dziewczynki wygladają obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięęęękuuuujęęęę!!!!!!! Po tych wszystkich Waszych komentarzach jeszcze bardziej chce mi się szyć! Jejku niech mnie ktoś powstrzyma!!!!! :) ściskam!

      Usuń
  9. Super, szyj dalej, bo chce więcej u Ciebie oglądać tych cacek :) Brawo!

    OdpowiedzUsuń