06.10.2013

W TEATRZE



Polecam. I już nawet nie chodzi o konkretny spektakl, gorąco Wam polecam wyjścia z dziećmi do teatru. Ja uwielbiam takie wyjścia - wiem to na pewno po dzisiejszym dniu .
Ponieważ dla Poli miał to być pierwszy raz zależało mi na tym, żeby to było coś, co zrobi na niej duże wrażenie, coś co jej się spodoba do tego stopnia, że będzie chciała więcej i częściej. Mój wybór padł na Teatr Muzyczny Roma i musical Aladyn Jr.
„Teatr Muzyczny ROMA jest – w ocenie ekspertów ze środowisk teatralnych Londynu i Nowego Jorku – najlepszym teatrem muzycznym w tej części Europy. Walt Disney to synonim najlepszej rozrywki familijnej w świecie. Obie strony postanowiły połączyć siły w nowym projekcie teatralnym, który Walt Disney Company dopiero zaczyna wprowadzać we współpracy z najlepszymi scenami musicalowymi świata.
Projekt o roboczej nazwie „Disney Teatr Młodych” ma na celu wprowadzenie słynnych tytułów tej firmy na sceny musicalowe. Oferta dotyczyła kilkunastu przedstawień, strona polska zdecydowała się rozpocząć współpracę od inscenizacji ALADYNA. (…)
Decyzja o rozpoczęciu współpracy z Disneyem od tytułu ALADYN wynikała z wielu przesłanek. Po pierwsze, jest to jedna z najlepiej rozpoznawalnych baśni na świecie. Po drugie – walory muzyki i scenariusza stawiają ją w rzędzie najbardziej atrakcyjnych propozycji repertuarowych na scenie teatru muzycznego.
Ale ALADYN Jr to coś więcej niż perfekcyjna rozrywka. Opowieść o chłopcu z ulicy, który woli zawdzięczać życiowe powodzenie sobie samemu niż magii, zawiera piękne i mądre przesłanie na temat wartości charakteru w świecie, który bardziej ceni sobie blichtr i efekciarstwo. parabola z naszym światem wydaje się oczywista. ALADYN – w szerszym kontekście – jest także opowieścią o przyjaźni i zaufaniu, a wreszcie o prawdziwej miłości, takiej, która nie liczy się z pozycją społeczną i majątkiem.
Teatr Muzyczny ROMA przygotował widowisko, które – w najlepszej tradycji teatru familijnego – bawi ucząc, uczy bawiąc, a także wzrusza publiczność w każdym wieku. Wierzymy, że efekty współpracy TM ROMA oraz Walt Disney Company podobają się polskiej publiczności w każdym wieku.” (źródło Teatr Muzyczny Roma)
To był znakomity wybór! Wspaniały musical, cudowna muzyka, scenografia, gra aktorska i te wrażenia … świetny Robert Rozmus grający Dżina – i spostrzegawczość mojego dziecka „mamo, ten Dżin ma na nogach conversy!” J Nie wiedziałam na co patrzeć, czy na scenę czy na Polę i jej wyraz twarzy: zachwyt, radość i zdumienie, szczególnie w momencie kiedy zgasły światła a nad publicznością pojawiła się Jasmina i Aladyn na latającym dywanie – obie miałyśmy gęsią skórkę.
Na początku żałowałam, ze nie wzięłyśmy ze sobą Klary, ale w połowie spektaklu przekonałam się, ze to była dobra decyzja, bo większość małych dzieci płakała i była mocno zniecierpliwiona. Klara w kinie w połowie filmu zawsze uskutecznia wędrówki, wierci się i kręci, ale o ile takie zachowanie jest w miarę dopuszczalne w kinie (na schody przenosi się większość małych dzieci) o tyle w teatrze byłoby według mnie nie do przyjęcia.
Co jeszcze moim zdaniem jest nie do przyjęcia w teatrze? Nie wiem, może ja jestem jakaś staroświecka, może to kwestia wychowania, ale uważam, że do teatru nie powinno przychodzić się w dżinsach i bluzie! No nie i już! Niestety, ku mojemu zdziwieniu większość osób ubrana była w sposób w jaki my ubieramy się wychodząc na podwórko pobawić się w piaskownicy. I co z moim wykładem jaki zrobiłam Poli przed wyjściem nt. kultury ubioru? Jak to się miało do tego, co zastałyśmy na miejscu. Nijak.  
Dwa dni temu Pola powiedziała do mnie „wiesz wolałabym pójść do cyrku niż do teatru” (wrrrrrrr - pomyślałam). Dziś po wyjściu z teatru zapytałam się jej „to następnym razem gdzie idziemy do cyrku czy do teatru?” „do teatru!!!!!!!!!!!!!!”. Ufffffffffff miałam nadzieję, że taką odpowiedź właśnie usłyszę J

sukienka Next
sweterek H&M























10 komentarzy:

  1. no pięknie się prezentowała jak na teatr przystało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? dobrze napisałaś, jak na teatr przystało :)

      Usuń
  2. To bardzo ważne wykształcić w dziecku obcowanie ze sztuką, a takową jest między innymi teatr. My zaczynaliśmy dość wcześnie, bo Łukaszek miał wtedy 2 latka. Chadzaliśmy do Teatru Młodego Widza na Starym Mieście. Polecam dla młodszych dzieci. Potem były to wyjścia regularne i cały czas są:)))
    Śliczną miała fryzurkę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, to bardzo ważne! dlatego mam nadzieję, ze i my będziemy coraz częściej organizować sobie tego rodzaju wyjścia. No i muszę w takim razie sprawdzić co proponuje Teatr Małego Widza, może i Klarcię będę mogła do niego zabrać :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Uwielbiam teatr. A sezon na spektakle sie wlasnie zaczyna :))) Planow duzo. Nawet na opere dziecieca sie przymierzamy.
    Trzeba dziecku pokazac swiat i rozne alternatywy. Kino to nie wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, a jakaś opera czy nawet operetka to i mi się marzy ...

      Usuń
  4. bardzo stylowo, te ostnie fotki jak z Cannes :) a tak poważnie teatr kocham i małą B muszę tez tam zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabierz koniecznie! my byłyśmy zachwycone i mam nadzieje na powtórkę wkrótce :)

      Usuń
  5. Cudna z niej modelka:))) Jak najbardziej popieram obcowanie ze sztuką w tak młodym wieku, w ten sposób wyrabia się u dziecka wrażliwość na piękno
    pozdrawiam i zapraszam do nas memoriems.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A dziękuję i w 100% zgadzam się z tym co napisałaś! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń