13.10.2013

PINK? WHY NOT?

I teraz nie wiem od czego zacząć?
Czy od tak bardzo nielubianego i  kontrowersyjnego koloru różowego, czy od farmy dyń?
Dobra, niech będzie farma.
Ojjjjj dobrze, że zostałam dziś uprzedzona przez dziewczyny które tam już były (dziękuję dziewczyny :*), że farma to taka nazwa trochę na wyrost. Dzięki nim/Wam pojechałam tam z odpowiednim nastawieniem i tylko dzięki temu nie byłam tak mocno rozczarowana jak one/Wy. Owszem, dyń wybór dosyć obfity i ta ilość robiła w miarę fajne wrażenie (chociaż szału nie było), za to mini zoo…. hmmmm ….. kilka kur, dwie owce, cztery króliki, kilka gąsek i prosiaczek – ale ilość zupełnie wystarczająca, żeby moje „miastowe” dziewczyny wprawić w zachwyt. Jejku jak one się cieszyły – szczególnie tymi królikami. Głaskały, karmiły, karmiły, głaskały i tak bez końca. Oczywiście z wizytą na farmie wrócił temat zwierzątka o którym tak bardzo marzy mój  starszy dzieć „wy mi nigdy nie kupicie królika!!!!!” i ten jej zrozpaczony ton …. aż zaczęłam się znowu zastanawiać, znowu analizować, ale nie! no nie! chociaż …. czuję, że prędzej czy później się złamię, ale na razie mówię stanowczo NIE!
Wracając do farmy, jak ktoś ma blisko to może się wybrać, ale jak ktoś miałby jechać z daleka to raczej nie polecam ….
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Wilanowie, udaliśmy się na pyszne gofry (za namową jednej Pani ;) ) i spacer po przepięknym parku. Dziewczyny się ganiały, udawały księżniczki zamieszkujące niezwykle okazały pałac, a my …. my spacerowaliśmy i ubolewaliśmy nad kończącym się weekendem :(
A teraz PINK! WHY NOT?! Czasami czytając blogi mam  wrażenie że różowy to obciach! A ja wcale tak nie uważam! Owszem, sama nie lubię, kiedy dziewczynki od stóp po czapeczkę są całe w różu, ale wydaje mi się, że podany w umiarkowanej ilości, połączony z szarym, brązem czy czarnym może być do przełknięcia! Ba! Nawet może się podobać! My staramy się nie nadużywać, ale też nie unikamy. Po prostu zachowujemy pewną równowagę, a z jakim skutkiem? Sami, a właściwie to same oceńcie.
Na zdjęciach Pola w nowych kaloszach, kupionych na allegro, z których jesteśmy baaardzo zadowolone (dostępne w rozmiarze 31/32) i berecie, który dopasowałam do całości doszywając trzy guziczki, które znalazłam w domu ;)


















*********************************************************************


















30 komentarzy:

  1. Słyszę dokładnie to samo: ...KRÓLIKA ! Na co odpowiadam: OK ! ZARAZ CI UGOTUJE ! ;-) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emila! Przywołuję Cię do porządku! :D

      Usuń
  2. Uwielbiam połączenie różu i czarnego, różu i szarości...
    Wiesz nie rozumiem tego ''obciachu''.Kolor jak kolor.W nadmiarze może razić ale tak samo jak kolor zółty czy zielony.

    Pola ma świetne kalosze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię i też nie rozumiem :) A kaloszki są świetne i w świetnej cenie! (44 zł nówki George) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. To faktycznie okazja świetna.W tej cenie takie kalosze? Nic tylko pozazdrościć albo kupić takie same ;)

      Usuń
  3. Przepiękne zdjęcia :) przepadłam ... Kalosze świetne, szukam dokładnie czegoś podobnego, muszę się nad nimi zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zastanów się, ja uważam że warto! super się prezentują no i ta cena ... podrzucam Ci linka może łatwiej będzie Ci podjąć decyzję ;)
      http://allegro.pl/kalosze-czarne-rozowe-trapery-kaloszki-31-12-i3607740080.html

      Usuń
  4. Świetne zdjęcia !!! Nawet te dynie, których nie lubię mi nie przeszkadzały:))) A kolor różowy to przecież ukochany kolor małych dziewczynek, nic w tym złego.....
    Ja też ciągle słyszę pytanie na temat zwierzątka. Kupiliśmy rybkę,niestety zdechła po ok. 2 tygodniach, był płacz:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My opiekowaliśmy się rybkami sąsiadów w wakacje - trzy razy biegaliśmy to zoologicznego bo co chwilę jakaś brzuchem do góry leżała :) Wczoraj wieczorem zaczęłam tłumaczyć Poli, prosiłam żeby się zastanowiła, czy taki królik byłby zadowolony jakby mieszkał u nas, siedziałby cały dzień w klatce sam w domu, strach go puścić, bo jeszcze ktoś by a niego depnął, może wchodziłby pod szafę ... na co ona cała w pretensjach "a w schronisku czy w sklepie to mają lepiej?! jest ich tam tysiąc, mają duszno i w ogóle nie wychodzą z klatek!" (schronisko dla królików?! jakaś nowość chyba ;) ) i weź z taką gadaj!

      Usuń
  5. wsiaklam na ostatnim zdjeciu
    wracalam do niego wielokrotnie :)
    roz jak roz kolor jak wszystkie inne
    Jako mama dwoch corek zdaje sobie sprawe ze go nie unikne
    podany z umiarem jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zgadzam się! a ostatnie zdjęcie to i moje ulubione :)

      Usuń
  6. E tam, chrzanienie z tym różem - ja lubię, sama noszę :)
    A farma - no cóż... Znasz moje zdanie - rozczarowanie.
    Myślę, że Twoje miastowe dziewczyny by zwariowały u mnie :D Kury i kogut, trzy psy, trzy koty, królik, rybki :) Marzy mi się gąsior i koza ale mój małżonek jest twardy - on jednak bardziej niż ja miastowy jest ale jajko od naszych kur to wcina równo i przyznaje mi rację z tymi własnymi kurami :) A jakbym mu zaczęła robić kozie sery - mmmmmmm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i sobie skasowałam zachwyt nad Twoimi córkami - piękne są :) Młodsza ma taki łobuzerki błysk, taka mała szelma z niej ;* Urocze obie.

      Usuń
    2. :) Ja też kupiłam ostatnio różowe buty - dla siebie!!!!!!!! W sklepie nie było rozmiaru i trzeba było jechać po nie do innej galerii więc pani w sklepie napisała numerek na karteczce, zadzwoniła do sklepu i powiedziała żeby z karteczką podejść do kasy a buty będą tam czekały. Wysłałam starego. Za chwilę dzwoni do mnie i mówi: wiesz .... one coś pokręciły bo ona mi dała jakieś różowe buty! - Nic nie pokręciły to właśnie te buty. - COOOOOO???!!!! Ty chcesz takie buty? na pewno? - tak, a co nie ładne? - wiesz .... no .... dziwne trochę .... :)
      Co do zwierzątek o których piszesz, to jestem pewna, ze moje dziewczyny chciałyby zostać u Ciebie na zawsze! Jak byliśmy na wakacjach, każdy dzień zaczynały od wizyty u kur które miały taką małą zagrodę na podwórku. Jeszcze zębów nie umyły a już przy kurach siedziały, po plaży - karmienie kur, wieczorem przed - snem karmienie i głaskanie i nieustające zachwyty :)

      Dzięki kochana! A małą rozszyfrowałaś - szelma z niej, że hej!

      Usuń
    3. Pokaaaaaaż buty!!!!!! :)

      Usuń
    4. :))))))))))))))) co pośmiać byś się chciała?! nic z tego!

      Usuń
  7. Ja tez lubie róż jesli jest z umiarem - dziewczynki lubią róż! Twoje dziewczyny wyglądają super - a pomysł z guzikami przy berecie jest świetny!
    A dyń......ale duuuuuzo - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko co z umiarem jest OK! i tego się trzymajmy! A beret w zależności od potrzeby, raz ma doszyte guziki, innym razem puchowe kuleczki, kiedy indziej kokardkę- a co!
      Ściskam!

      Usuń
  8. Ale boskooooo! Są dynie, są króliczki - jest radocha!! Tylko pozazdrościć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są brudne kalosze, płaszcz do prania, beret w sianie - jest radocha!
      Ściskam!

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. roz jest ok i nosi i lubi go wiekszosc dziewczynek, po co z tym walczyc, kolor jak kazdy inny. coz opinie ze jest obciachowy lansuje kilka blogow i pewien typ mam-artystek, nie dajmy sie zwariowac :) sliczne foty!

    OdpowiedzUsuń
  11. Proszę kupić dzieciom królika,bo jak nie to ja to zrobię,ale wtedy będą dwa :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga ello! O króliku rozmawiamy nieustannie od kilku dni i decyzja zapadła: królika nie będzie! Nie będzie też psa, kota, rybek, świnek morskich, mrówek, biedronek i jaszczurek też nie będzie! Powiedziałam dzieciom, ze gdybyśmy mieli domek z ogródkiem to pewnie miałyby kilka zwierzątek, ale w tej sytuacji dodatkowy "ktoś" zajmujący nam i tak mocno ograniczoną przestrzeń domową jest nam totalnie zbędny! Dla Poli nie ma sytuacji bez wyjścia i od razu padło " to przeprowadźmy się do dużego domu!". Po prostu! A co nam szkodzi! Matko i córko ja zwariuję!!!!!!!!

      Usuń
  12. Witaj,Piękny blog,piękne zdjęcia a córeczki jak laleczki :)
    my bardzo lubimy ten PINK :)
    POZDRAWIAM Bozena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, za te mile słowa! :* pozdrawiam!

      Usuń
  13. Ostatnie zdjęcie mistrzostwo :)))) ten Wasz płaszczyk jest genialny, boski też taki chcemy :D ja lubię połączenie czerni i różu, zresztą czerń to taki kolor do którego większość kolorów pasuje :) córeczki masz prześliczne a dziś zwróciłam dopiero uwagę że Pola występuje w spocie ekodzieciaki :) http://miszka-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa królika mamy, Michelle dostała na urodziny, wymarzyła sobie i chrzestna za naszym pozwoleniem zakupiła Tośkę wiadomo klatkę trzeba czyścić codziennie, hałasu narobi Tośka sporo a ile kabli już poprzegryzała :)

      Usuń
    2. dzięęęęęęęęęęękujjjjje Ci za ten komentarz! Jak jeszcze raz mnie poprosi o podanie trzech powodów dla których nie moze mieć królika to powiem jej tak: 1. trzeba mu codziennie czyścić klatkę! 2. hałasuje! 3. przegryza kable! :D Ściskam!!!!!! Ps. z płaszczyka jestem mega zadowolona! Pasuje właściwie do wszystkiego!

      Usuń