27.10.2013

AKTYWNIE:)



Przeżyłam poranek - czyli Poli naukę pływania. 
Było nerwowo, ale jestem z niej bardzo dumna. 
Z tego, że tak dobrze sobie radzi i że się nie boi, bo gdyby tak mi ktoś kazał wskoczyć bez motylków (są takie duże motylki?) do dużego basenu i przepłynąć go kilkanaście razy to byłoby kiepsko .... i też pewnie stąd bierze się mój strach kiedy ona pływa - bo ja sama nie umiem (bo pływanie na plecach i strzałką pod wodą chyba się nie liczy).




A po południu wybraliśmy się na spacer do naszych (i sądząc po tłumach nie tylko naszych) ulubionych Łazienkach Królewskich. Tłumy ludzi, prawie tłumy wiewiórek, pawie chadzające sobie między ludźmi - pięknie, ciepło, kolorowo - mega przyjemnie! I Polka "zaliczająca" prawie każde drzewo, które stało na jej drodze - i jak myślicie, ze tiulowa spódniczka to jakaś przeszkoda w takiej wspinaczce to grubo się mylicie!






























16 komentarzy:

  1. A ta niebieska brama też tam? Jejku - chyba dawno nie byłam :)
    Uroczo ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbym Sare widziala! My tez uczymy sie plywac. I drzewa rowniez zaliczone ;o)
    Za to zdjecia z tymi drzewami bardzo fajnie wyszly!

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie zdjęcia!!! Wieki tam nie byłam...Twoje córeczki śliczne, uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana! I ja ściskam! A Ty musisz szybko nadrobić swoją długą nieobecność w Łazienkach!

      Usuń
  4. Nie ma jak fotki na lonie natury..cudnie! :) Marissa uwielbia Poli spodnisie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda! nie ma to jak natura! :) Pola tą spódnisie w miarę toleruje, wszystkie inne są BE!

      Usuń
  5. Łazienki są zawsze niezawodnym tłem do zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świete fotki !! Bradzo fajne. A co do nauki pływania to ja planuję na wiosnę przed wakacjami zacząć z Mała B na jakieś lekcje chodzić :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pływanie to super sprawa! moja nie dość że uczy się pływać to jeszcze prostuje kręgosłup i na pewno dobrze wpłynie to na jej postawę! polecamy!

      Usuń
  7. przepadłam :) zdjęcia cudowne, z basenem u nas jest podobnie Laura uwielbia wodę i podczas lekcji też szaleje :) Ja już się przyzwyczaiłam do jej wybryków :) Teraz zaczyna młodsza szaleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się chyba nigdy nie przyzwyczaję - tzn. wiesz, jak szaleje w basenie rekreacyjnym gdzie wiem, ze jak stanie to ma wodę po pachy to jest OK, ale jak zaczyna szaleć w sportowym, gdzie wiem, że jak stanie to jeszcze z pół metra nad nią jest woda .... oj źle to znoszę, bardzo źle! ściskam!

      Usuń
  8. Fajnie!! Te spódniczki tutu sa boskie!!! :)
    Ale basenow akurat nie lubię, baaardzo :)

    OdpowiedzUsuń