08.09.2013

SIOSTRY


Siostry.
Ja mam siostrę.
Moja siostra ma dwie córki.
Moja mama ma cztery siostry.
Mamy siostry mają po dwie córki (za wyjątkiem jednej).
Moje córki.
Pola i Klara.
Miłości mojego życia.
Obserwuję je i trudno mi opisać radość z tego, ze je mam. I z tego, że ona mają siebie.
Zawsze wiedziałam, że będę miała dzieci. Widząc ilość dziewczyn w mojej rodzinie, myślałam, że ja będę miała synów. Kiedy w końcu zaszłam w upragnioną ciążę wszyscy przepowiadali m syna. Bo „wyglądam na syna”, bo „brzuch mam na syna”, bo „zachcianki mam na syna” (tylko mój tata był pewien że będzie miał kolejną wnuczkę). Wmówiona mi go, a ja przyzwyczaiłam się do myśli, że to będzie chłopiec. Błażej. Nastał 22 tydzień ciąży, czas kiedy można określić płeć dziecka. Ponieważ byłam po „ciążowych” przejściach, na usg wybrałam się do najlepszego specjalisty w Warszawie. Bałam się strasznie, ale wiedziałam, ze jak on powie, że jest OK to będzie znaczyło, że jest OK. Podczas wizyty zapytał, czy chcemy poznać płeć dziecka. Po co? Przecież wiadomo, że to Błażej. Przecież wszyscy tak mówią. Przecież jem ogórki za śledziami i przecież tak pięknie wyglądam J, no ale co tam, niech potwierdzi
- tak, panie doktorze chcemy
- dziewczynka
Zaczęłam płakać. Wracałam do domu i cały czas płakałam – do przejechania cała Warszawa.
- czemu Ty płaczesz???? - pytał Wąż? – Będziemy mieć zdrową córkę!
Córkę, córeczkę, Polę, Polunię.
Uświadomiłam sobie, jak ja bardzo pragnęłam mieć córkę … jak skrycie bardzo o tym marzyłam …. płakałam ze szczęścia! Tak bardzo się ucieszyłam. Od razu wiedziałam, że to będzie Pola. Moja Pola, nasza córeczka.
Poleczka rosła ku naszej uciesze, a my zaczęliśmy  się zastanawiać nad rodzeństwem dla niej.  Nie powiem, był dylemat, tym bardziej że Pola chwilami była „trudnym” dzieckiem, a ja nadopiekuńczą mamą co nie składało się na spójną całość, ale jednak chęć posiadania drugiego dziecka była większa i zrezygnowaliśmy z analiz typu: za i przeciw. Wiedzieliśmy, że ponownie chcemy przeżyć ten niesamowity czas bycia w ciąży i cieszenia się niemowlęciem. Tyma razem wszystko przebiegło książkowo, bez problemów i komplikacji. Znowu przepowiadano mi syna (za wyjątkiem mojego taty który był  pewien, ze będzie następna wnuczka), ale tym razem już nie byłam tak podatna na nie. Od decyzji po 9 miesiącach na świecie pojawiła się Klara. Moja córeczka, Klara, Klareczka.  Klarson – tak mówi Wąż.
Ale Klara była nie tylko córeczką. Ona była siostrzyczką. Pola i Klara.
To była miłość od pierwszego wejrzenia.
Obserwuję je i wiem, że nie mogłabym im dać nic wspanialszego jak siebie nawzajem.
Bywają dni, ze kłócą się nieziemsko, a i poszarpać się potrafią, ale więcej jest tych dni kiedy śmieją się do łez śmiechem tak głośnym i szczerym, że i my zaczynamy się śmiać razem z nimi. Ich wspólne zabawy, rozmowy, spacery podczas których trzymają się za ręce …
I ostatnia sytuacja, która bardzo mnie rozczuliła.
Klara przeżywa bardzo nowe przedszkole. Teraz jest w tym samym co Pola, z tym, że Klara jest w grupie pierwszej, a Pola w czwartej – czyli w zerówce. Klara płacze, a Pola ją pociesza i tłumaczy jej zaistniałą sytuację jak umie. Pola codziennie idzie ją odwiedzić kiedy z grupami wychodzą na podwórko. Poprawia jej bluzę, fryzurę i ….. pociesza. Ostatnio jak odbierałam je z przedszkola pytam pani czy Klara płakała. W odpowiedzi usłyszałam, że i owszem, ale dlaczego? Ano dlatego, że kiedy wyszli na podwórko Pola jak co dzień, udała się do siostry sprawdzić co u niej.  Jak zobaczyła Klarę, która była zajęta robieniem babek z piasku - bardzo radosna i uśmiechnięta, powiedziała do niej „przyszłam Cię pocieszyć” i wybuchnęła strasznym płaczem. Pola, nie Klara! Płakała tak bardzo, że trudno było ją uspokoić, a Klara …. Klara zaczęła płakać razem z nią i tak stały wtulone w siebie i obie płakały. Nic nie mówiąc. Moje dziewczynki.
Fajnie jest mieć siostrę …. Fajnie mieć rodzeństwo.

























21 komentarzy:

  1. Pierwsze co mi na myśl przyszło.. jakie bączki kochane ;) i ja siostrę mam ;) moja jeszcze nie ma,ale chce ogromnie ją mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam siostry i ubolewam nad tym, ale postaralam sie bardzo i mam dwie cudowne coreczki a one maja siebie-wpatrzone jedna w druga, kochajace sie ponad wszystko pomimo roznicy wieku jakie je dzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie masz, ale Twoje córki mają! i moje córki mają, a nam pozostaje sie cieszyć ich relacjami :)

      Usuń
  3. Urocze robaczki :))) Tak! Dobrze jest miec siostre! I ja sie z mojej ciesze, ze trudny charakter ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja siostra też jest trudna ;) starsza o 4 lata, ale czasami to ja czuję się jak bym była starsza od niej o 10 lat :)

      Usuń
  4. mnie też wszyscy wmawiali syna, bo te śledzie nieszczęsne co wieczór na kolację:):) a jest córeczka wymarzona i ja tego syna jakoś nie dopuszczałam do siebie:)A Twoje obydwie takie urocze, i każda z nich ma siostrę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobacz jak te śledzie potrafią namieszać ;) vivat dziewczynki! pozdrawiam!

      Usuń
  5. Jak czytam to widzę moje córeczki :) Ja zawsze chciałam mieć dwie córki :) i od razu czułam w obydwu przypadkach, choć większość wmawiało mi że będzie chłopak :) A teraz uwielbiam patrzeć jak się pocieszają, jak razem się bawią, jak razem się śmieją :) Na prawdę warto...
    Kiedyś pisałam u nas jak fajnie mieć dwie córki :) Jak inne są, a z drugiej strony jak świetnie się razem dogadują :) Nasze największe skarby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj warto! warto jak ... cholera!!!!! moje teraz śpią, a ja patrzę na nie i nie wierzę ... ze to moje! ściskam Was :)

      Usuń
  6. A u nas P. ma starszą siostrę, a ja starszego brata... No i Karina też będzie mieć brata oj ciekawa strasznie jestem ich relacji, bo ja swojemu dalam się we znaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem ciekawa jak to u Was będzie, ale myślę, że będzie dobrze! Oj będzie się działo ...

      Usuń
  7. Piękne te Twoje pociechy dwie:-) Ja też mam siostrę. U mnie akurat chłopak i dziewczynka ale kto wie może kiedyś jeszcze będzie dziewczynka jedna...p.s. przytulasy dzieci na zdjęciach cudowna pamiątka, i oby z upływem lat tak samo się kochały, przytulały a ty im zdjęciach będziesz pstrykać. Buziaki dla Was!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też Tosia jest w pierwszej grupie a Kuba w ostatniej:-) Ale Tośka póki co pocieszenia nie potrzebuje, cała jest zadowolona że maszeruje razem z Kubą do przedszkola. A Wasza sytuacja ale mnie rozczuliła, kochana siostrzyczka!

      Usuń
    2. jejku jak ja Ci zadzroszczę, że Tosinka maszeruje z uśmiechem. U nas dzis obyło się bez lamentu w domu, ale w przedszkolu polały się łzy. Wyszła z uśmiechem od ucha do ucha, a od 2 godzin (teraz już śpi) znowu "smęciła", że ona nie chce iść do przedszkola. Ratunku!!!!!

      Usuń
  8. To samo napisałam na FB "Cześć. Zajrzalam i podoba mi się połaczenie bloga o "życiu", to w jaki sposób dzielisz się z czytelnikami swoimi myślami z modą - masz piękne córeczki Ale ja Cię proszę - zostań sobą, bądź nadal taka ciepła i sympatyczna. Już tyle blogów modowych stało się suchymi i drętwymi bo im sodówka do głowy uderzyła..."
    Ale dodam jeszcze, że Twoje córki są prześliczne! I bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia, Twój styl pisania. Wszystko :) Trzymaj się ciepło i pozdrwiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Agnieszka :) Dziękuję Ci, dziękuję Ci bardzo za te słowa ... myślę, ze zostały "wypowiedziane" w bardzo odpowiednim momencie ... to takie słowa co skrzydeł dodają :D Mam nadzieję, że w tym moim "blożkowaniu" zawsze pozostanę sobą, ale jak zauważszych jakiejś niepokojące "objawy" to dawaj znać! (chociaż jestem pewna, że mi to nie grozi). Ściskam i pozdrawiam! Jeszcze raz - dziękuję!

      Usuń
    2. Napisałam dwa razy ponieważ mój blog jest raczej niejawny :) a miło chyba wiedzieć kto Cię czyta :) do poczytania :)

      Usuń
  9. Ja też mam siostrę,młodszą o 4 lata...mądralińska strasznie,ale nie wyobrażam sobie życia bez niej. Niech żyją siostry! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj od razu mądralińska ;) dobrze, ze nie przemądrzała ;) I love you :*

      Usuń
  10. Jak ja się dowiedzialam że będzie córeczka Julcia. to skałam ze szczęścia. i kupowałam dziewczęce ciuszki bez opamiętania, i tak jest do teraz nie przyjdę z zakupów jak nie mam czegoś ładnego dla Julci.Julcia Ma strasznego Brata ( 18 l) i siostrę( 16 l.)( dzieci męża z pierwszego małżeństwa) bardzo ja kochają i się nią opiekują. ale ja tez jeszcze chce mieć dzieci;)

    OdpowiedzUsuń