12.07.2013

BALETNICA /przeniesiony/


Niestety, Poli przygoda z baletem trwała zaledwie 2 lata ....  ale napiszę o tym później.
Teraz wstawię zdjęcia, które uwielbiam!
Tylko nie pomyślcie sobie, że wydarzył sie jakiś wypadek, który uniemożliwił jej dalsza naukę tańca, NIE! Poprostu zamieniła balet na "taniec nowoczesny" - szkoda ....









Zawsze chciałam, żeby moja córka była małą baletnicą -  wyobrażałam ją sobie w koczku na głowie, sterczącej spódniczce i baletkach. Później, kiedy okazało się, że Poli ulubioną bajką jest Angelina Balerina i godzinami mogłaby ją oglądać naśladując główną bohaterkę, kupiłam jej strój baletnicy i niby od niechcenia zaproponowałam lekcje tańca. Oczywiście moje dziecko było zachwycone, a ja jeszcze bardziej. Niestety miłość do baletu okazała się krótkim zauroczeniem i jak to w tym wieku bywa Pola szybko zmieniła „obiekt uczuć”. W chwili obecnej, po tańcu nowoczesnym,  swoje „5 minut” ma hip-hop, a Poli ulubionym filmem jest Street dance, który – gdybym tylko jej pozwoliła – mogłaby oglądać codziennie.

Przy okazji zamieszczania zdjęć na blogu pokazałam je Poli i okazało się, że stara miłość nie rdzewieje. Od kilku dni jest „mamooooo ja chcę chodzić na baleeeeeetttttt!”.
Hmmmmmmmm



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz