20.05.2016

ENERGYLANDIA

 

Energylandia to największy Rodzinny Park Rozrywki w Polsce z ogromną ilością urządzeń i atrakcji, z których można korzystać wielokrotnie - w cenie biletu. Początkowo chciałam przełożyć nasz wyjazd na późniejszy termin - kiedy będzie funkcjonował już rollercoaster Formuła 1, ale teraz już wiem, jestem pewna, na 100%, a nawet 200%, że nawet gdyby mi dopłacano nie ma takiej siły, żebym kiedykolwiek dała się namówić na przejażdżkę - never! Co nie oznacza, że to koniec naszej przygody z Energylandią, co to to nie! Z ogromnymi uśmiechami na twarzy wspominamy nasz pobyt tam i planujemy kolejny wyjazd -  latem, kiedy będzie gotowy Water Park (dziewczyny przynajmniej raz w tygodniu pytają kiedy znowu tam pojedziemy).

Ale od początku.

15.05.2016

04.05.2016

CZAPECZKI MALOWANE



Bluzka Poli to żadna nowość, pokazywałam Wam ją TU.
Nowością jest to, co ma na głowie, czyli czapeczka ręcznie malowana.
Tak się jakoś złożyło, że kolekcjonujemy czapki z daszkiem. Sporo ich już mamy więc obiecałam sobie, że prędko nowej nie kupię, ale może ….. chociaż „podrasuję” te co mamy :)
I tak na gładkiej białej czapeczce z niebieskim daszkiem zrobiłam taki sam napis „hello” jak na uszytej przez mnie bluzce.



27.04.2016

PLED


Dziś pomysł na to jak wykorzystać ścinki materiałów.

U mnie nazbierała się naprawdę pokaźna ich ilość. Postanowiłam się ich pozbyć, ponieważ zajmowały zbyt dużo miejsca, ale zanim je wyniosłam tak jakoś mi się ich żal zrobiło i zaczęłam się zastanawiać, że może jednak da się je jakoś wykorzystać ...

22.04.2016

TWINKLE TOES



Nie należę do sukienkowych dziewczyn. Mam kilka i owszem, ale ich nie noszę.  Wolę się w spodniach i trampkach. Raz na jakiś czas nachodzi mnie taka refleksja, że przecież mam już te swoje lata ;) że może czas pożegnać się z wytartymi dżinsami i zaopatrzyć się w kilka dobrze skrojonych garsonek (nie cierpię słowa garsonka!) i czółenka (tego też nie cierpię). Czasami sobie obiecuję, że od jutra zmienię styl – o ile można mówić o stylu w moim przypadku ;) Wtedy właśnie wieczorem  szykuję sobie sukienkę do pracy, ustawiam pod nią szpilki, odświeżam żakiet, a rano … na 5 minut przed wyjściem w pośpiechu ściągam z siebie odprasowane dzień wcześniej ubrania, wyciągam t-shirt, dżinsy, szeroki, luźny sweter i szczęśliwa pędzę do pracy, myśląc – co Ci w ogóle strzeliło do głowy z tą kiecką?!

16.04.2016

HELLO!


Mam taki zeszyt, prawie zawsze mam go przy sobie i gdy tylko wpadnie mi coś do głowy, czymś się zainspiruję wyciągam go i rysuję - kilka kolekcji bym zrobiła z tego co w nim jest ;)

04.04.2016

KIEDY?


Mamo kiedy??? Mamo kiedy?! Dziś? Jutro już będę mogła? Mamo kiedy?
Tak samo jak one, ja też zadawałam sobie po ciuchu pytanie: no kiedy?